Carpe diem!

Od początku naszego życia spotykamy się ze szczerością i różnymi kłamstwami. Chociażby wtedy, gdy chodzimy do szkoły, możemy poznać te szczere oraz te fałszywe, sztuczne osoby. Pierwsze wrażenie zawsze jest takie, że poznana osoba okazuje się być rewelacyjna, ale gdy poznajemy ją głębiej, przekonujemy się kim jest naprawdę.

Znamy kogoś kilka lat i wydaje nam się, że jest wszystko dobrze. Szokiem dla nas jest, gdy nagle dowiadujemy się, że to wcale nie jest ta osoba, za jaką ją mieliśmy. Jest nam przykro że mogliśmy się zawieść na kimś z naszego bliskiego otoczenia, ale to mija. Rozstajemy się z wieloma osobami, kiedy na przykład skończyliśmy jakiś poziom nauczania i idziemy do innej szkoły. Wtedy myślimy, że już nigdy nie spotkamy tej osoby i nie sprawi nam przykrości. Zostawiamy pewien rozdział życia za sobą i idziemy dalej. Zaczynamy nową szkołę jesteśmy nastawieni optymistycznie i nagle bum… spotykamy tę osobę, która nas zraniła. Dajemy tej osobie drugą szansę. Po pewnym czasie dowiadujemy się, że ten człowiek się nie zmienił i dalej rozsiewa plotki, obgadując nas. Dla młodej osoby jest to trudne i bardzo emocjonalne przeżycie. Od dziecka uczymy się, co to życie i ciągle spotykamy przeszkody na naszej drodze. Osoby młodsze mają inne problemy niż dorośli, ale nie mogą one być bagatelizowane. Dla dzieci relacje są bardzo ważne, przyjaźnie i to jak inni nas postrzegają. Dopiero z biegiem lat przekonujemy się, że to co inni o nas sądzą nie jest ważne. Doświadczenia jakie nabywamy w życiu nas kształtuje, w szkole czy później w pracy spotkamy różne osoby, które na nas wpływają i dowiadujemy się, dzięki temu, jacy jesteśmy. Poznajemy system świata, w którym tak naprawdę nic nie jest prawdziwe. Wszystko ma kształt czarnego cienia, który ma wiele błędów i niedopatrzeń, lecz ludzie uwielbiają koloryzować swój świat. Mimo, że tak naprawdę każdy wie, jaka jest rzeczywistość.

Kiedy pytamy się kogoś „co tam u niego” czy „jak się czuje”, przeważnie otrzymamy odpowiedź ’’dobrze’’ czy ‘’wszystko gra ‘’ lub ‘’okay’’. Nie jest to szczera odpowiedz. Wiele osób tak odpowie na ‘’odczepnego’’, ponieważ boi się często powiedzieć, jaka jest prawda. Ludzie boją się mówić, co u nich słychać, gdyż myślą, że będą osądzeni przez innych. W życiu jesteśmy oceniani z każdej strony: za wygląd, zachowanie czy jedno niestosowne słowo. Świat jest jednym wielkim serialem, w którym odgrywamy jakąś postać. Od nas samych zależy, jaką rolę będziemy w nim pełnić. Czy zagramy głównego bohatera, czy zostaniemy statystą, który przygląda się z brzegu i jest małą szarą myszką w systemie upadającego ‘’serialu’’? Każdy dzień jest jak odcinek, to znaczy raz jest nudny i bezbarwny, a innego dnia zaskakujący i zdumiewający, jest w nim wiele zwrotów akcji i innych wydarzeń, ale wszystko zależy od postaci, czyli od nas. Każdy musi zrozumieć, że chociaż spotyka nas wiele zła, musimy przez to przejść z uniesioną głową. Ważne jest to, żebyśmy przeżyli nasze życie jak najlepiej i nie oglądali się za siebie, tylko myśleli o przyszłości, jaka może nas spotkać. Nie marnujmy życia na sprzeczki z innymi osobami. Przestańmy żyć życiem innych i skupmy się na sobie. Łapmy dzień, bierzmy wszystko, co najlepsze z niego pełnymi garściami i miejmy z tego zabawę.

Agnieszka Karsznia

Opublikowane przez Stowarzyszenie Umarłych Sofistów

Jesteśmy uczniami klasy humanistycznej w XIV LO w Gdańsku. Lubimy filozofować, dyskutować, analizować i snuć refleksje! Każdy z nas jest inny, czyli wyjątkowy. Pomysł stworzenia bloga powstał podczas omawiania „Chmur” Arystofanesa na lekcjach języka polskiego. Sofiści uważali między innymi, że prawda jest zależna od punktu widzenia. Każdy widzi świat inaczej, więc każdy z nas będzie postrzegał inną prawdę. Będziemy tu pisać o sobie, o tym jak odbieramy rzeczywistość i o tym, co dla nas jest ważne.

Dodaj komentarz

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij