Po ukończeniu szkoły rozmyślamy, co dalej? Jest tyle możliwości. Od tych wyborów jest zależna nasza przyszłość, więc często decydujemy się i idziemy przykładowo na studia. Jesteśmy pewni, że to dobry wybór. Jednak czy to naprawdę jest to, co kochamy. Może warto pomyśleć: czy ta decyzja nie zapadła, by kogoś zadowolić. Właśnie może dlatego taki był nasz wybór, bo przykładowo naszym rodzicom to się podoba. Przez co może i trochę nieświadomie uważamy, że to jest dla nas dobre. Zadaj sobie pytanie: czy to naprawdę jest to o czym zawsze marzyłeś? Pomyśl przez chwilę, co by było, gdybyś zupełnie olał, co myślą o tobie inni. Czy wybór byłby taki sam?
Rób to, co dla ciebie wydaje się odpowiednie, a nie dla kogoś innego. Czasami wydaje mi się, że czujemy niewyjaśnione poczucie winy, gdy robimy coś zupełnie sprzecznego z poglądami naszych bliskich. Dlaczego? Przecież to nasze życie i to my właśnie powinniśmy nim kierować. Uważam, że jak nie zaczniemy podejmować sami decyzji, to nigdy nie nauczymy się żyć. To my podejmiemy naszą decyzję, ryzykujemy, a z błędów wyciągajmy wnioski a następnym razem postąpimy inaczej. Jednak, gdy ktoś wiecznie będzie nam doradzał i pomagał to my zawsze będziemy potrzebowali tej pomocy i nigdy nie staniemy się odpowiedzialni i samodzielni. Czujemy się bezpieczniej, kiedy ktoś podejmuje za nas decyzje, a gdy jest ona nieudana, to nie obwiniamy siebie tylko właśnie osobę, która nam doradziła. Zawsze mamy wtedy jakąś wymówkę. Jednak gdyby to w zupełności był nasz wybór, konsekwencja naszej decyzji spada tylko i wyłącznie na nas.
Właśnie dlatego tak boimy się podejmować własnych decyzji. Jak nie nauczymy się samodzielnie żyć, to zawsze będziemy potrzebowali pomocy osób trzecich, jednak wreszcie nadejdzie taki moment w którym jej nie otrzymamy i wtedy będziemy zmuszeni poradzić sobie sami.
Emilia Paszkiewicz

