Co słychać? Marne to pytanie. Świat się zmienia, idzie w pewną stronę, może w światło, może dalej, lecz i tak najciekawsza jest perspektywa. W końcu nie widzę prawdy, lecz me wyobrażenie. Wy widzicie inaczej; dla was mój zielony to wasz brązowy. Te światy to jedno i to samo, a jednak to czytacie i myślicie, co autor miał na myśli? Co rządzi światem? Czym jest mara senna? Te pytania, tak nieznaczące, dowodzą prawdy o was. Jesteście bez smaku. Gdzie wasza krew płynąca po podłodze? O tym właśnie mówię. Jeśli to czytasz, kimkolwiek jesteś, posłuchaj to fałsz, pomyśl: siedzisz w domu, dlaczego? Epidemia, a może przeszłości nie ma, to wszystko kłamstwo, a ty istniejesz od teraz. Pomyśl: dojdziesz do jednego wniosku. Wszystko przed tobą.
Robert Weremko

